Skazani na Szekspira

Data:
Ocena recenzenta: 6/10

Można mieć wiele wątpliwości, czy bracia Taviani faktycznie zasłużyli na główne wyróżnienie Berlinale. „Cezar musi umrzeć” choć warsztatowo jest dziełem stylowym, precyzyjnym i dopracowanym, w gruncie rzeczy jest tylko intrygującą ciekawostką, integrującą sztukę filmową, estetykę dokumentalną i teatralną.

Paolo i Vittorio Taviani mieli na pewno dużo odwagi. Urodzeni ponad 80 lat temu sędziwi reżyserzy, laureaci Złotej Palmy sprzed ćwierćwiecza, udali się do więzienia Rebibbia – placówki o zaostrzonym rygorze, gdzie wyroki odsiadują skazani za najcięższe przestępstwa. W takiej scenerii podglądali osadzonych, którzy szykowali się na teatralnych zajęciach do wystawienia „Juliusza Cezara” Szekspira. Z kamerą bracia Taviani towarzyszyli więźniom-aktorom nie tylko podczas oficjalnych prób z reżyserem, ale też w celach, gdy w wolnym czasie uczyli się tekstu czy też podczas rutynowych spacerów, gdzie w grupach odgrywali konkretne sceny i swoje role, obserwowani z ciekawością przez strażników i współwięźniów. W filmie nie oglądamy zatem gotowego przedstawienia poprzedzonego obrazkami z prób, ale praktycznie całą sztukę, odgrywaną zarówno na kulminacyjnym występie skazanych przed publicznością, jak i nieoficjalne fragmenty odtwarzane w codziennym, więziennym otoczeniu aktorów.

Ponadczasowy tekst Szekspira o władzy, lojalności, zdradzie i zemście zdaje się być doskonale przez więźniów zrozumiany. Niejednokrotnie dostrzegają oni paralelę między osadzoną w antyku tragedią i czasami współczesnymi. Aktorzy – naturszczycy w swoich rolach wypadli zaskakująco dobrze, w niczym nie ustępując profesjonalnym aktorom. W ten oryginalny sposób bracia Taviani złożyli hołd sztuce i kinu, pokazując cudowny eklektyzm kultury, jej nierozerwalne związki z życiem „tu i teraz”. Tak postrzegane „Cezar musi umrzeć” – jako zwarta mozaika filmy, teatru i dokumentalistyki, jest dziełem pełnym i wartościowym, o wysokich walorach artystycznych. Czy również wielkim, wartym Złotego Niedźwiedzia czy też innej tego kalibru nagrody – tu już można się sprzeczać i dyskutować.

Film pokazywany w sekcji Panorama na festiwalu Transatlantyk.

Zwiastun: